Wycieczka do czeskich małych browarów z Piw i Wód Regionalnych - fenomenalna. Relacja - jak tylko uda mi się obrobić zdjęcia.
Przyznam, że zastanawiałam sie nieraz, jak często piwowarzy próbują swoje jeszcze niegotowe produkty. Pewnie, że wszystko o procesie warzenia można znaleźć w sieci: ogromna, wirtualna biblioteka suchych faktów. Ala jak to jest naprawdę, kiedy drożdże cicho i powoli pracują? Nie ma pokusy, aby wszystko odbierać zmysłowo, powąchać, dotknąć, spróbować? A może za bardzo kojarzy mi się to z procesem tworzenia ciasta albo sałatki. W każdym razie Czesi pozwolili nam wypić trochę młodego piwa więc na pewnym etapie produkcji - leżakowania właściwie - próbować można na pewno.