Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naked mummy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naked mummy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 grudnia 2012

Dyniowa mamuśka

Muszę przyznać, że Ale Browar coraz bardziej mnie zaskakuje. Po obrzydliwie słodkim mleku utopionym w stoucie nie spodziewałam się po nich niczego dobrego. Tymczasem Krowa to był tylko kiepski początek dułgiej drogi, prowadzącej przez Amber Boya aż do wspaniałego szczytu o nazwie Rowing Jack. O nim jednak innym razem, bo sezon na pumpkin ale się kończy i niedługo zrobi się świątecznie i śnieżnie, a na Nagą Mamuśkę trzeba będzie poczekać do kolejnego Halloween.

alt
fot. Kiriwina